Znasz więcej francuskich słów, niż myślisz. Bagaż, plaża, kotlet, fotel czy biżuteria przyszły do polskiego z francuskiego. Wiele z nich brzmi niemal tak samo w obu językach. To dobra wiadomość dla każdego, kto zaczyna naukę francuskiego.
Skąd w polskim tyle francuskich słów
W XVIII i XIX wieku francuski był językiem dworów i elit w całej Europie. Polska szlachta uczyła dzieci francuskiego, czytała francuskie książki i sprowadzała francuską modę. Razem z modą, kuchnią i meblami przyszły nazwy. Wiele z nich zostało w polszczyźnie do dziś.
Słowa, które mają zaskakującą historię
Żaluzja
Po francusku jalousie znaczy „zazdrość”. Skąd taka nazwa dla zasłony w oknie? Przez szpary w żaluzji widać, co dzieje się na ulicy. Z ulicy nie widać za to, kto patrzy. Tak mógł podglądać świat zazdrosny mąż albo zazdrosna żona, a nikt ich nie widział. Z czasem nazwa przeszła na samą zasłonę.
Szofer
Chauffeur pochodzi od czasownika chauffer, czyli „grzać”. Najpierw tak nazywano palacza, który dorzucał węgiel do pieca. Pierwsze samochody miały silniki parowe, więc ktoś musiał w nich palić. Silniki parowe zniknęły, a nazwa została. Dziś szofer to kierowca, który wozi innych.
Beza
Po francusku baiser znaczy „pocałunek”. Beza jest lekka i delikatna, rozpływa się w ustach. Dlatego ktoś porównał ją do pocałunku. We Francji ta nazwa się nie przyjęła: Francuzi mówią na bezę meringue.
Ekler
Éclair znaczy „błyskawica”. Nikt nie wie na pewno, skąd ta nazwa. Najczęściej mówi się, że ekler jest tak dobry, że znika z talerza szybko jak błyskawica.
Kotlet
Côtelette to po francusku „żeberko”. Słowo pochodzi od côte, czyli „żebro”. Pierwsze kotlety to były kawałki mięsa wycięte razem z kością żebra. Dzisiejszy schabowy zwykle nie ma kości, ale nazwa została.
Abażur
Abat-jour składa się z dwóch słów: abattre, czyli „przytłumić”, i jour, czyli „światło dnia”. Dosłownie to coś, co przytłumia światło. Tak działa abażur: osłania żarówkę, żeby światło nie raziło w oczy.
Parasol
Słowo przyszło do nas z francuskiego, a do francuskiego z włoskiego. Składa się z dwóch części: para, czyli „chroń przed”, i sol, czyli „słońce”. Parasol to więc „ochrona przed słońcem”. Pierwsze parasole nosiło się w upał, nie w deszcz.
Sabotaż
Sabot to po francusku drewniany chodak, czyli but wystrugany z drewna. Czasownik saboter znaczył najpierw „stukać chodakami”, a potem „robić coś byle jak”. Z czasem sabotage zaczął oznaczać celowe psucie czyjejś pracy. Popularna opowieść mówi, że robotnicy wrzucali chodaki do maszyn, żeby je zatrzymać. To raczej legenda, ale dobrze pomaga zapamiętać słowo.
Proste reguły, które ułatwiają naukę
Wiele francuskich słów da się „przetłumaczyć” na polski jedną regułą. Warto je znać, bo pomagają zgadnąć znaczenie słowa w tekście na egzaminie.
Końcówka -age to polskie -aż
| Po francusku | Po polsku |
|---|---|
| le bagage | bagaż |
| la plage | plaża |
| le garage | garaż |
| le massage | masaż |
| le reportage | reportaż |
Końcówka -tion to polskie -cja
| Po francusku | Po polsku |
|---|---|
| l’information | informacja |
| la station | stacja |
| la situation | sytuacja |
Słowa złożone z dwóch części
- la garde-robe (pilnować + suknia) to garderoba.
- le porte-monnaie (nosić + pieniądze) to portmonetka.
Uwaga na fałszywych przyjaciół
Niektóre słowa wyglądają znajomo, ale znaczą coś innego. Na egzaminie to częsta pułapka.
| Po francusku | Wygląda jak | Naprawdę znaczy |
|---|---|---|
| le magasin | magazyn | sklep |
| la cave | kawa | piwnica |
| la figure | figura | twarz |
| le bâton | baton | kij |
| le patron | patron | szef |
Jak wykorzystać to w nauce
- Czytając tekst po francusku, szukaj słów podobnych do polskich. Często od razu wiesz, o co chodzi.
- Sprawdzaj takie słowa w słowniku. Fałszywi przyjaciele zdarzają się rzadziej, ale się zdarzają.
- Ucz się słów razem z rodzajnikiem: le bagage, la plage. Rodzaj często różni się od polskiego.
Jeśli dopiero zaczynasz, przeczytaj też, jak przywitać się po francusku. A gdy chcesz uczyć się francuskiego krok po kroku, sprawdź nasz kurs od podstaw.
