🎓 Dołącz do 63 954 kursantów. ⭐ Ocena 4,6 w aplikacjach Gryzie.

Stary, szpakowaty subiekt, trochę zgarbiony, w binoklach. Mraczewski uważa, że z profilu jest podobny do Napoleona III: „Nos... wąs... hiszpanka...”. Sam mówi, że woli być „trochę szpakowatym aniżeli łysym”. Na ulicę wychodzi w ciemnozielonej algierce lub tabaczkowym surducie, popielatych spodniach z czarnym lampasem i wypłowiałym cylindrze. Mieszka z jednookim pudlem Irem.
Rzecki to stary subiekt, który od dwudziestu pięciu lat mieszka w pokoiku przy sklepie. Prowadzi „Pamiętnik starego subiekta”, czyli drugą narrację powieści. Wspomina w nim ojca bonapartystę, naukę u Mincla i walkę na Węgrzech w latach 1848 i 1849. Wierzy, że Napoleonidzi zaprowadzą na świecie sprawiedliwość. Kocha Wokulskiego jak syna i pilnuje jego sklepu. Wciąż szuka w jego czynach polityki, a nie od razu dostrzega miłość do Izabeli. Próbuje go ożenić z Heleną Stawską. Umiera nagle w swoim pokoju, wierząc, że Stach żyje i podróżuje. Szuman nazywa go ostatnim romantykiem.
„Głupstwo handel... głupstwo polityka... głupstwo podróż do Turcji... głupstwo całe życie, którego początku nie pamiętamy, a końca nie znamy... Gdzież prawda?...”
tom I, rozdział II. Rzecki nad mechanicznymi zabawkami. Motyw marionetek i sensu życia.
„wolę być trochę szpakowatym aniżeli łysym”
tom I, rozdział II. Wygląd Rzeckiego.
„Marionetki!... Wszystko marionetki!... Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co im każe sprężyna, taka ślepa jak one...”
tom II, rozdział XVIII. Jedno ze znaczeń tytułu.