🎉 Przekroczyliśmy 64 000 kursantów. ⭐ Ocena 4,6 w aplikacjach Gryzie.

Silny chłop, który chwali się pięścią. W akcie III przychodzi w kożuchu, z wielką kosą nastawioną na sztorc. Gospodarz nazywa go starostą, a Kuba i Dziad panem wójtem.
Czepiec to chłop, starosta weselny, którego Kuba i Dziad tytułują wójtem. Otwiera dramat pytaniem: cóż tam, panie, w polityce. Mówi, że chłopi czytają gazety i wiedzą wszystko. Przypomina Głowackiego spod Racławic i twierdzi, że panowie mogliby wiele, ale nie chcą. Jest porywczy: bije Żyda na wyborach i Maćka na weselu, kłóci się z Księdzem o długi. Rano przychodzi z kosą i budzi Gospodarza, bo chłopi już stoją gotowi do walki. Grozi panom, że jeśli z chłopami nie pójdą, to chłopi pójdą na nich. Wytyka Panu Młodemu, że stroi się w sukmany, a gdy trzeba działać, chowa się w sobie. Przypisy Wolnych Lektur podają, że pierwowzorem był Błażej Czepiec, pisarz gminny w Bronowicach.
„Cóz tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!?”
Akt I, Scena 1. Pierwsze słowa dramatu. Chłop chce rozmawiać o świecie, pan z miasta ma tego dość.
„A, jak myślę, ze panowie duza by juz mogli mieć, ino oni nie chcom chcieć!”
Akt I, Scena 1. Chłop wytyka panom bierność.
„Panowie, jakeście som, jeźli nie pójdziecie z nami, to my na was --- i z kosami!”
Akt III, Scena 19. Chłopska siła może obrócić się przeciw panom.