🎉 Przekroczyliśmy 64 000 kursantów. ⭐ Ocena 4,6 w aplikacjach Gryzie.

Wesele: streszczenie szczegółowe

Streszczenie szczegółowe

Akt I. Noc listopadowa, izba w chacie Gospodarza. Za drzwiami trwa wesele, a do izby wchodzą goście, żeby odpocząć i porozmawiać. Czepiec pyta Dziennikarza o politykę i o wojnę w Chinach. Dziennikarz odpowiada, że woli spokojną polską wieś. Czepiec przypomina Głowackiego i mówi, że chłopi są gotowi do bitki, tylko panowie nie chcą chcieć.

Dziennikarz flirtuje z Zosią, a Radczyni z Krakowa rozmawia z Kliminą o swataniu. Panny z miasta proszą do tańca drużbów. Ksiądz mówi Państwu Młodym, że jest z chłopa jak oni, a potem przestrzega ich, że czas ostudzi miłość. Pan Młody zachwyca się żoną w koronie i gorsecie, a ona narzeka na ciasne buciki. Poeta bawi się słowami z Maryną, a Zosia marzy z Haneczką o wielkiej miłości.

Na wesele przychodzi Żyd, karczmarz, a po nim jego córka Rachela, która czyta Przybyszewskiego i kocha poezję. Pan Młody opowiada jej, że na wsi odżył, chodzi boso i z gołą głową. Poeta snuje Gospodarzowi pomysł dramatu o rycerzu w zbroi i skarży się, że pospolitość skrzeczy. Gospodarz broni chłopa i mówi, że chłop potęgą jest i basta. Dziad przypomina Ojcu Panny Młodej rzeź z zapust 1846 roku. Ksiądz i Żyd kłócą się z Czepcem o dług i karczmę. Pan Młody i Gospodarz wspominają, że chłopi zabili im dziadka i ojca, i mówią, że wszystko zapomnieli.

Jasiek śpiewa, że kradnie pawie pióra i postawi sobie pański dwór. Rachela pokazuje Poecie chochoła w sadzie i namawia, żeby zaprosić go na wesele. Poeta prosi Pannę Młodą, żeby zaprosiła dusze dręczone przez piekło, a Pana Młodego, żeby zaprosił chochoła. Państwo Młodzi ze śmiechem wołają przez okno: przyjdź, chochole, na Wesele.

Akt II. Po północy Isia zostaje sama z lampką. Wchodzi Chochoł i mówi, że kto go wołał, będzie miał gości. Marysia, żona Wojtka, spotyka Widmo dawnego narzeczonego, który umarł. Widmo prosi o taniec, ale od niego wieje grobem i Marysia je odpycha. Do Dziennikarza przychodzi Stańczyk, błazen. Dziennikarz przyznaje, że usypia duszę swoją i brata. Stańczyk drwi z jego spowiedzi z cudzych grzechów i przestrzega, żeby nie szargał świętości. Na koniec daje mu błazeńską laskę, żeby dalej mącił wodę.

Poetę chwyta za rękę Rycerz w zbroi i wzywa na Grunwald, do czynu. Gdy Poeta prosi, żeby podniósł przyłbicę, widzi pod nią pustkę i śmierć. Panu Młodemu ukazuje się Hetman, który sprzedał kraj za moskiewskie złoto i teraz płonie w piekle. Hetman drwi z jego ślubu z chłopką. Dziad widzi Upiora, Jakuba Szelę, we krwi. Upiór chce zmyć plamę z czoła i iść tańczyć na weselu jako swat.

Po krótkich scenach z drużbami, Nosem i Państwem Młodymi Poeta zauważa, że ktoś wyrwał krzew róży okryty chochołem. Do Gospodarza przyjeżdża Wernyhora, stary lirnik na siwym koniu. Każe mu rozesłać wici, zebrać lud przed kościołem i przed wschodem słońca nasłuchiwać tętentu od Krakowa. Daje mu złoty róg. Gospodarz posyła Jaśka z rogiem po wsiach. Staszek przynosi złotą podkowę zgubioną przez konia, a Gospodyni chowa ją do skrzyni. Gospodarz, rozgorączkowany, plwa na gości z miasta i mówi, że z nich wszystkich, także z niego, zostały lalki i maski.

Akt III. Nad ranem Gospodarz i pijany Nos śpią w izbie. Czepiec kłóci się z muzykantami, a kobiety rozmawiają o weselu. Rachela i Poeta żegnają się, a Maryna mówi, że chłopi rozsądnie rozmawiali o Polsce. Kuba opowiada Czepcowi o gościu z Ukrainy i o złotej podkowie. Marysia mówi siostrze, że będzie jej żal domu. Panna Młoda opowiada sen o karecie, która wiozła ją do Polski. Poeta tłumaczy jej, że Polska jest w jej sercu.

Czepiec przychodzi z kosą i budzi Gospodarza, bo chłopi są gotowi i czekają na rozkaz. Gospodarz nie pamięta, co się stało w nocy. Na niebie pojawiają się zorza, wrony i kruk, a pole pod Krakowem roi się od kosynierów. W końcu Gospodarz przypomina sobie Wernyhorę. Wszyscy klękają i w ciszy nasłuchują tętentu. Wbiega jednak Jasiek. Zgubił złoty róg, gdy schylał się po czapkę z pawim piórem, i ostał mu się tylko sznur. Chochoł każe mu zabrać ludziom kosy i sam zaczyna grać. Weselnicy tańczą w sennym kole. Kur pieje, Jasiek krzyczy, że czeka ich Wawelski Dwór, ale nikt go nie słyszy.

Rozdział po rozdziale

  1. Dekoracja: Izba w chacie

    Noc listopadowa. Izba jest wybielona na błękitno, a przez otwarte drzwi słychać wesele. Na ścianach wiszą obrazy Matki Boskiej, reprodukcje Matejki: Wernyhora i Racławice, a nad sofą skrzyżowane szable. Za oknem w sadzie stoi krzew okryty słomą na zimę.

  2. Akt I, Scena 1: Cóż tam, panie, w polityce?

    Czepiec pyta Dziennikarza o wojnę w Chinach i mówi, że chłopi czytają gazety. Dziennikarz odpowiada, że woli spokojną polską wieś. Czepiec przypomina Głowackiego i twierdzi, że panowie mogliby dużo, tylko nie chcą chcieć.

  3. Akt I, Scena 2: Flirty i swaty

    Dziennikarz prawi Zosi komplementy, ale ona go nie traktuje poważnie. Haneczka i Zosia chcą tańczyć z drużbami. Klimina chciałaby swatać synów Radczyni, a Radczyni zbywa ją przysłowiem. Zosia tańczy z Kasprem, a Haneczka z Jaśkiem.

  4. Akt I, Scena 8: Ksiądz i Państwo Młodzi

    Ksiądz mówi, że jest z chłopa, i z nadzieją myśli o kościelnej godności. Panna Młoda nie rozumie, o czym mowa. Pan Młody wciąż pyta żonę o miłość, a ona odpowiada, że chciał wesela, to ma wesele.

  5. Akt I, Scena 10: Poeta i Maryna

    Poeta bawi się z Maryną rozmową o Amorze, przez pół serio, przez pół drwiąco. Maryna odgaduje, że to tylko gra słów. Poeta mówi, że kobieta jest tajemnicą, a Maryna powtarza: pan poeta.

  6. Akt I, Scena 11: Przestroga Księdza

    Ksiądz przestrzega Państwa Młodych, że przyjdzie czas, który ich ochłodzi. Pan Młody zachwyca się żoną w koronie świecidełek i porównuje ją do lalki z Sukiennic. Panna Młoda mówi, że ma ciasne buciki, ale boso tańczyć nie wypada.

  7. Akt I, Scena 14: Marzenia panien

    Maryna mówi Radczyni, że po tańcu z Czepcem zobaczyła gwiazdy. Zosia wyznaje Haneczce, że chciałaby kochać bardzo mocno. Haneczka odpowiada, że przed miłością trzeba przejść koło cierpień.

  8. Akt I, Scena 17: Żyd i Rachela

    Żyd mówi Panu Młodemu, że są przyjaciółmi, którzy się nie lubią. Opowiada o córce, która czyta Przybyszewskiego i była w Wiedniu na operze. Rachela przychodzi, bo rozświetlona chata wydała się jej arką w powodzi. Pan Młody mówi jej, że na wsi czuje się zdrowy i chodzi boso.

  9. Akt I, Scena 20: Poezja i małżeństwo

    Rachela rozmawia z Poetą o Amorze i miłości wolnej. Pan Młody mówi Radczyni, że jak się żenić, to się żenić, i marzy o życiu w muzyce i bajce. Poeta mówi Panu Młodemu, że czuje się jak pan młody, i marzy o śmierci w różach na stosie.

  10. Akt I, Scena 24: Chłop potęgą jest i basta

    Poeta opowiada Gospodarzowi pomysł dramatu o rycerzu w zbroi i skarży się, że pospolitość skrzeczy. Gospodarz broni chłopa: ma w sobie coś z Piasta, a jego praca jest święta. Czepiec mówi, że kosy wiszą nad boiskiem, i radzi Poecie wziąć żonę z prosta.

  11. Akt I, Scena 26: Pamięć rzezi

    Dziad przypomina Ojcu krwawe zapusty, rzeź z 1846 roku. Ksiądz i Żyd rozmawiają o długu i karczmie, a potem kłócą się z Czepcem, który pobił Maćka. Gospodarz i Pan Młody wspominają, że chłopi zabili im dziadka i ojca. Mówią, że wszystko zapomnieli.

  12. Akt I, Scena 31: Pawie pióra

    Gospodarz pije z Księdzem strzemiennego. Drużbowie mówią, że panny ich chcą albo z nich kpią. Jasiek śpiewa, że ukradnie pawie pióra i postawi sobie pański dwór. Pan Młody tłumaczy Radczyni, że nie chce czekać latami na wesele jak miejscy narzeczeni.

  13. Akt I, Scena 36: Zaproszenie Chochoła

    Rachela pokazuje Poecie różę okrytą chochołem i każe zaprosić na wesele wszystkie dziwy. Poeta prosi Pannę Młodą, żeby zaprosiła dusze, które dręczy piekło. Pan Młody ze śmiechem woła przez okno: przyjdź, chochole, na Wesele.

  14. Akt II, Scena 1: Chochoł przychodzi

    Po północy Gospodyni kładzie dzieci spać, a Isia zostaje z lampką. Wchodzi Chochoł i mówi, że kto go wołał, będzie miał gości. Isia przegania go na pole.

  15. Akt II, Scena 4: Marysia i Widmo

    Wojtek czuje smutek i dziwne cienie. Marysi ukazuje się Widmo, dawny narzeczony, który umarł. Wspomina, jak stali razem pod gruszą, i prosi o taniec. Marysia czuje grobowe zimno i odpycha je. Potem tuli się do męża.

  16. Akt II, Scena 7: Stańczyk i Dziennikarz

    Do Dziennikarza przychodzi Stańczyk. Dziennikarz mówi, że usypia duszę swoją i brata, i woła o nieszczęście. Stańczyk wyrzuca mu, że szarga świętości. Daje mu błazeńską laskę i każe mącić wodę na weselu. Dziennikarz skarży się potem Poecie na kłamstwo wokół.

  17. Akt II, Scena 9: Rycerz i Poeta

    Poetę chwyta Rycerz w zbroi. Woła na Grunwald i każe mu ślubować duszę. Poeta prosi, żeby podniósł przyłbicę, i widzi pod nią pustkę i śmierć. Potem mówi Panu Młodemu, że Polska to wielka rzecz.

  18. Akt II, Scena 11: Hetman

    Chór diabłów woła do Hetmana Braneckiego o moskiewskie złoto. Hetman płonie w piekle za zdradę kraju. Drwi z Pana Młodego, że ożenił się z chłopką. Pan Młody ucieka przerażony do Dziada.

  19. Akt II, Scena 15: Upiór

    Do Dziada przychodzi Upiór we krwi i prosi o kubeł wody, żeby zmyć ręce i twarz. Mówi, że jest Szelą, katem ojców panów, a dziś swatem. Chce tańczyć na weselu, ale plamy na czole nie zmyje.

  20. Akt II, Scena 16: Noc weselna

    Kasper i Jasiek zalecają się do Kasi, a Nos chce ją pocałować. Państwo Młodzi marzą o dworku z brzozami. Zosia mówi Dziennikarzowi, że ojczyzna to chemia. Poeta i Rachela widzą, że ktoś wyrwał krzew róży okryty chochołem.

  21. Akt II, Scena 22: Wernyhora

    Kuba mówi, że przyjechał pan na siwym koniu, z lirą u siodła. To Wernyhora. Każe Gospodarzowi rozesłać wici, zebrać lud przed kościołem i nasłuchiwać tętentu od Krakowa. Zostawia mu złoty róg.

  22. Akt II, Scena 25: Złoty róg i złota podkowa

    Gospodarz opowiada żonie o Wernyhorze i chce jechać. Daje Jaśkowi złoty róg i każe zwołać chłopów z kosami. Staszek przynosi złotą podkowę, a Gospodyni chowa ją do skrzyni. Gospodarz plwa na gości z miasta: zostały z nas tylko lalki i maski.

  23. Akt III, Scena 1: Nad ranem

    Gospodarz śpi na krzesłach, a pijany Nos na sofie. Nos mówi, że chciał zginąć w tłumie. Czepiec chce, żeby muzykanci grali dalej, i grozi im pięścią. Czepcowa mówi Gospodyni, że goście z miasta patrzą i ziewają.

  24. Akt III, Scena 6: Rozmowy o świcie

    Rachela żegna Poetę, który mówi, że jej żal wejdzie do literatury. Maryna słyszała, jak chłopi rozsądnie mówili o Polsce. Kuba opowiada Czepcowi o panu z Ukrainy i o złotej podkowie. Radczyni pyta Pannę Młodą, o czym będzie rozmawiać z mężem.

  25. Akt III, Scena 14: A to Polska właśnie

    Marysia mówi siostrze, że będzie jej żal domu. Opowiada Ojcu o zmarłym narzeczonym. Panna Młoda opowiada Poecie sen o karecie, która wiozła ją do Polski. Poeta pokazuje jej serce i mówi, że to Polska właśnie.

  26. Akt III, Scena 17: Czepiec z kosą

    Pan Młody marzy o spokojnym kącie jak z obrazów Stanisławskiego. Czepiec przychodzi z kosą i budzi Gospodarza: chłopi już stoją gotowi. Gospodarz nie pamięta, kto u niego był. Czepiec grozi, że jeśli panowie nie pójdą z nimi, chłopi pójdą na nich.

  27. Akt III, Scena 23: Znaki na niebie

    Pan Młody widzi stado gołębi, Poeta wrony, a Panna Młoda kruka. Zorza nad Krakowem robi się krwawa. Gospodyni mówi, że pole pod Krakowem roi się od kos. Gospodarz wciąż nie pamięta, kto mu kazał czekać.

  28. Akt III, Scena 33: Zasłuchanie

    Gospodarz przypomina sobie wizytę Wernyhory i każe wytężać słuch. Wszyscy klękają z kosami i szablami i nasłuchują tętentu. Gospodarz mówi o Archaniele i o Matce Bożej na Wawelu. Słychać konia, który staje pod domem. We drzwiach pojawia się jednak tylko Jasiek.

  29. Akt III, Scena 34: Chocholi taniec

    Jasiek widzi ludzi jak zaklętych i przypomina sobie, że miał zadąć w róg. Zgubił go, gdy schylał się po czapkę z pawim piórem, i ostał mu się tylko sznur. Chochoł każe mu odebrać ludziom kosy i sam gra. Weselnicy tańczą w sennym kole, a krzyku Jaśka nikt nie słyszy.